Jak układać zdania po angielsku?

Jako lektor angielskiego zauważam, co utrudnia lub uniemożliwia wskoczenie z językiem na wyższy poziom. Postanowiłam podzielić się z Tobą moimi spostrzeżeniami, bo kto wie? Może przydadzą Ci się do językowego rozwoju? No to do brzegu!

Pierwsza rzecz, która od razu nasuwa mi się na myśl, to mylenie szyku zdania. Język polski i angielski różnią się tutaj bardzo. Ten pierwszy jest językiem fleksyjnym, co w uproszczeniu oznacza, że kolejność słów w zdaniu nie jest aż tak ważna. Dzięki temu, że odmieniamy czasowniki (koniugacja) i rzeczowniki (deklinacja), wiemy że zdania: Ania lubi Hildegardę oraz Hildegardę lubi Ania oznaczają dokładnie to samo, mimo iż nasza Ania w drugim zdaniu nagle znalazła się na końcu.

Z angielskim jest zupełnie inaczej. Jest to język pozycyjny tj. taki, w którym używane przez nas części zdania mają swoje określone miejsce i jeśli wprowadzimy zmiany, sens naszej wypowiedzi również może się zmienić. Np. zdania: Ania likes Hildegarda oraz Hildegarda likes Ania mają całkiem inne znaczenie! Pierwsze oznacza Ania lubi Hildegardę, a drugie Hildegarda lubi Anię. Jak widzisz, brak koniugacji sprawił, że pozycja wyrazów jest szalenie istotna.

Także następnym razem kiedy będziesz rozmawiać lub pisać po angielsku zwróć uwagę na to czy pamiętasz, że najpierw ma lecieć podmiot, następnie orzeczenie i dopiero potem dopełnienie. Mam nadzieję, że jeśli budowanie wypowiedzi sprawia Ci trudność, ta mała podpowiedź okaże się pomocna. Pamiętaj też, że nie musisz od razu budować zdań wielokrotnie złożonych. Idź małymi, ale stanowczymi, krokami aż dojdziesz do celu. No właśnie. Tylko… Co jest tym celem? O tym następnym razem.

Pozdrawiam
Ania

Jak zacząć mówić po angielsku?

Dodaj komentarz