Ucz się języków jak pianista

Nauka języków obcych jest jak nauka gry na fortepianie. Oto dlaczego!

POZNAJ UTWÓR

Kiedy uczysz się grać nowy utwór i czytasz go po raz pierwszy, najprawdopodobniej na początku ogarniasz go wzrokiem w poszukiwaniu powtarzających się fragmentów oraz podobieństw między taktami i frazami. Sprawdzasz metrum. Zapoznajesz się z linią melodyczną. Możliwe, że dowiadujesz się tego i owego o kompozytorze. To wszystko pomaga Ci zrozumieć utwór, zaprzyjaźnić się z nim, a może nawet go pokochać.

Podobnie jest z językiem obcym – przed rozpoczęciem nauki warto go poznać. Dowiedzieć się, jaki jest w nim szyk zdania (w każdym języku może być inny). Sprawdzić, czy wymowa w jakimś stopniu pokrywa się z pisownią i, co za wymową idzie, czy występują jakieś dialekty.

fot. Umiem po Angielsku

OGARNIJ TAKTY

Takty są jak wyrazy – trzeba umieć je przeczytać i rozumieć, co się w nich dzieje, żeby móc zagrać utwór. Aby to zrobić, musisz ogarniać znaki chromatyczne, nuty, pauzy czy inne  mniej lub bardziej skomplikowane elementy. Bez tego będziesz błądzić po zapisie nutowym jak we mgle. Zamiast grać cis, będziesz grać c, a zamiast staccato, zrobisz legato.

Podobnie jest z pojedynczymi słówkami. W ich przypadku istotna jest umiejętność rozpoznawania, do jakiej części mowy należą (często zdradza ją końcówka wyrazu). Jest to istotne, bo jedynie wiedząc, czy masz do czynienia z rzeczownikiem czy czasownikiem, możesz zastosować prawidłowy szyk zdania. Pomoże to od początku prawidłowo budować zdania.

UCZ SIĘ FRAZAMI

Fraza w muzyce i fraza w językoznawstwie to praktycznie to samo. Tak! Tak! Czyż to nie zachwycające? Według encyklopedii ta muzyczna „składa się z dwóch lub więcej motywów, tworzących zamkniętą myśl muzyczną […]. Często zwana jest dwutaktem”1. Natomiast ta językowa to „związek wyrazów tworzących pewną całość znaczeniową i intonacyjną”2. Fraza składa się zatem z kilku taktów (muzyka) lub kilku słów (lingwistyka). Ucząc się jakiegoś utworu, staram się to robić właśnie frazami. Znacznie przyspiesza i ułatwia to naukę. Dzięki temu nie rozdzielam taktów, nie tracę płynności i nie muszę się co rusz zastanawiać nad kolejnym ruchem ręki.

Z językiem jest identycznie. Zamiast uczyć się, że „depend” oznacza „zależeć”, lepiej zapamiętać, że „it depends on” znaczy „to zależy od”. Utrwalając całe wyrażenia, znacznie przyspieszasz naukę, ograniczasz zacinanie się, a Twoja wypowiedź staje się płynniejsza. Do tego ułatwiasz sobie przyswajanie przeklętych przyimków, bo frazy są pełne!

ZRÓB SOBIE PRZERWĘ

Niektórych utworów człowiek uczy się kilka lat. To może męczyć. I zniechęcać. Wiadomix. Warto wówczas zrobić sobie przerwę i zająć się czymś innym, na przykład wziąć w łapki inny utwór albo po prostu pograć tylko dla funu – przynajmniej przez jakiś czas.

Ucząc się języka obcego, dobrze jest robić dokładnie to samo. Kiedy czujesz przesyt, odstaw naukę na bok i skup się na zabawie. Nie musisz z tego całkowicie rezygnować, podobnie jak nie trzeba porzucać muzyki, robiąc sobie przerwę od jednego utworu. Intensywne uczenie się może męczyć, dlatego warto znaleźć coś, co zapewni Ci kontakt z językiem. Niektórzy myślą, że oglądanie seriali, to nie nauka. Dupa tam! Oglądanie seriali w oryginale jest świetną nauką! Nie dość, że sobie bimbasz, to jeszcze doskonalisz rozumienie ze słuchu! It’s mind blowing!

Tak że tego! Ucz się angielskiego jak pianista!

Ania

Umiem po Angielsku

PS Artykuł powstał we współpracy z redaktorką i edytorką tekstów Martą Zawadzką.

BIBLIOGRAFIA

1 Fraza (muzyka), Encyklopedia muzyki (2014).

2 Fraza (językoznawstwo), sjp.pwn.pl (2023).

Jedna odpowiedź na “Ucz się języków jak pianista

Dodaj komentarz